„Gołębiorze”, czyli giełda gołębia pod ratuszową wieżą
„– Ociec, co za tego ciaracha? – Korune panie… – Idźcie, idźcie! »nie zgrzędzilibyście« takie bajdy! Toż za co? – A no panie, zwirz tęgi, przykładno jucho do rozpłodu, ślipia czyste, kieby mojo Maryś jak się …
„Gołębiorze”, czyli giełda gołębia pod ratuszową wieżą Zobacz więcej