13 września Kraków zamienił się w żywe muzeum historii, a jego ulice – w scenę pełną światła, dźwięku i emocji. Wydarzenie „Kronika Polska 1025–2025”, zorganizowane z okazji jubileuszu 1000-lecia Królestwa Polskiego, już za nami, ale wspomnienia tego wyjątkowego wieczoru wciąż poruszają serca mieszkańców i gości.
Kraków, dawna stolica polskich królów, po raz kolejny stał się przestrzenią dla wydarzenia, które nie tylko przypomniało o naszych korzeniach, ale też pokazało, jak bogata i inspirująca jest historia Polski. Spektakl reżyserowany przez Jerzego Zonia z udziałem artystów Teatru KTO porwał tłumy – i stał się czymś więcej niż tylko plenerowym show. Był to hołd dla przeszłości i celebracja polskiej tożsamości.
Prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski, jeszcze przed wydarzeniem podkreślał, że tysiąclecie koronacji to moment zobowiązujący – i rzeczywiście, miasto podjęło to wyzwanie z rozmachem i sercem. Efektem była nie tylko wielka lekcja historii, ale i wyjątkowe przeżycie, które zjednoczyło pokolenia.

Dla wielu był to wieczór wzruszeń i dumy – symboliczna podróż przez epoki, które ukształtowały nasz kraj. Choć wydarzenie dobiegło końca, jego atmosfera i przesłanie pozostaną z nami na długo.
Autor: Jan Graczyński/kraków.pl



