Szlakiem historii – bernardynki krakowskie

W zaułku ulicy Poselskiej, jakby w zaciszu nazaretańskiego domku, kryją się dwa Skarby, których świetność opromienia nie tylko okolice Pierwszej Dzielnicy, ale sięga poza granice Krakowa i Polski. O tej sławie mówią liczne cuda, które nieprzerwanie od wieków dzieją się na tym miejscu, a związane są z kultem cudownej figurki Dzieciątka Jezus Koletańskiego i łaskami słynącym obrazem św. Józefa.

Uroczy zakątek spowity ciszą, którą bardzo sobie cenią przybywający na modlitwę i adorację Najświętszego Sakramentu pielgrzymi, tętni życiem szczególnie w marcu – miesiącu poświęconym św. Józefowi. W sam dzień odpustu, 19 marca, celebrowanych jest aż dziewięć Mszy świętych, z których pierwsza tradycyjnie już zarezerwowana jest dla metropolity krakowskiego.

Chwalebne początki

Nie byłoby tego urokliwego miejsca, gdyby nie zacna fundatorka i świątobliwa mniszka z klasztoru św. Agnieszki – Matka Teresa Katarzyna Zadzikówna, rodzona siostra biskupa krakowskiego Jakuba Zadzika h. Korab. Zadzikowie z ziemi sieradzkiej była to zacna, choć niezamożna rodzina, której szlachetność serc i umysłów przewyższała szlachetność urodzenia. Jakub, wykształcony na Akademii Krakowskiej, w Perugii i Rzymie, doktor obojga praw: rzymskiego i kanonicznego, jako sekretarz króla Zygmunta III, dyplomata na dworze Władysława IV, osiągnął wysoką pozycję w Rzeczypospolitej. Dzięki znajomości języków obcych działał na polu wielkiej polityki w obronie Ojczyzny w tak trudnych czasach wojen ze Szwecją i Rosją.

Z jednej z podróży dyplomatycznych do Rzymu w 1627 r. przywiózł niezwykły dar od papieża Urbana VIII – obraz św. Józefa z Jezusem w wieku chłopięcym, ze zobowiązaniem papieskim wybudowania w Krakowie kościoła ku jego czci. Mecenas sztuki z wielkim rozmachem, jednocześnie skromny i „ku krewnym wyzuty z afektu”, jak pisze Szelągowski (wybitny przedwojenny historyk), co tłumaczy jego hojność nie do rodziny zwróconą, a ku ratowaniu Ojczyzny – dotował szpitale i przytułki, kształcił ubogą młodzież, znając z własnego doświadczenia, jak trudny jest start życiowy bez uposażenia i słynnego nazwiska. Katarzyna – jego siostra rodzona, zakonnica w klasztorze św. Agnieszki w Krakowie o imieniu Teresa, zapalona duchem reformy potrydenckiej, wierna ideałom św. Franciszka, z właściwą Zadzikom dyplomacją i determinacją sprawowała urząd przełożonej i jak sama uznała, przykład pobożnego brata skłonił ją do obrania drogi zakonnej. Częste wylewy Wisły i konieczność opuszczania klauzury zmusiły ją do szukania jakiegoś rozwiązania, dlatego podjęła myśl o założeniu nowego klasztoru w obrębie murów miejskich. Starania te podjęła już po śmierci biskupa Zadzika (+ 1642), a klasztor dedykowała św. Józefowi, którego obraz – dar papieski, umieściła w wielkim ołtarzu drewnianego kościółka. Po załatwieniu wszelkich formalności fundacyjnych, na które składała się zgoda króla Władysława IV, biskupa Piotra Gembickiego i kapituły Bernardynów, 11 sierpnia 1646 r. rozpoczęło się życie nowej wspólnoty bernardynek w zaadaptowanym na klasztor dworku Lanckorońskich. Z pierwszego drewnianego kościółka po potopie szwedzkim pozostał jedynie ocalony cudownie obraz św. Józefa, który przeniesiono do nowej, murowanej świątyni, konsekrowanej w 1703 r. Matka Teresa Zadzikówna zmarła w 1652 r., pozostawiając siostrom w testamencie duchowym kult św. Józefa, któremu jesteśmy wierne po dziś dzień.

Drugim Skarbem naszego klasztoru jest cudowna figurka Dzieciątka Jezus Koletańskiego ze skasowanego w 1823 r. klasztoru koletek. Jak trafiła do bernardynek – to długa, barwna historia warta oddzielnego artykułu, ale dość na tym, że Opatrzność Boża tak zrządziła, aby kult Dzieciątka Jezus trwał nieprzerwanie, a cudowna figurka wyłowiona z Wisły była znana nie tylko w Krakowie, ale i poza granicami Polski.

Konwent wczoraj i dziś

Ten szeroki wstęp ukazuje kontekst naszego ukrytego życia modlitwy, będący podtrzymywaniem płomienia miłości Bożej, który płonął w sercach naszych poprzedniczek, a dziś płonie w naszych sercach i tych, którzy w swoich cierpieniach , chorobach i trudnościach szukają pomocy i pociechy u Dzieciątka Jezus Koletańskiego i św. Józefa. A trzeba przyznać, że kult ten jest bardzo żywy. Liczne cuda i łaski otrzymywane przez wiernych są spisywane w księgach klasztornych. Świadectwa zostały wydane drukiem i znajdują się w pozycjach książkowych dla szerzenia kultu i wzrostu pobożności wiernych. W historię konwentu wpisują się liczne wybitne sylwetki sióstr. To przede wszystkim wspomniana fundatorka M. Teresa Zadzik, jego pierwsza przełożona. Do tego grona zaliczyć można szereg mniszek, wybijających się pobożnością, życiem duchowym, ale także takie, które zapisały się w pamięci pokoleń swoim talentem pisarskim, muzycznym czy malarskim. Należą do nich s. Franciszka Brzechwianka (XVII w.), kronikarka, wieloletnia przełożona, zmarła w opinii świętości. Uzdolniona muzycznie s. Eleonora Gołuchowska (XVIII w.), wieloletnia przełożona, grała na basetli, pięknie śpiewała; zresztą muzyka w naszym klasztorze zazwyczaj miała uprzywilejowane miejsce, to nie tylko śpiew chorałowy i parachorałowy, ale i muzykowanie na uroczystościach klasztornych.

Wśród sióstr uzdolnionych plastycznie jako pierwszą należy wymienić s. Franciszkę Wiszowatą (XVIII w.), przełożoną, kronikarkę, która sama wykonywała dekoracje ornamentalno-symboliczne widoczne do dziś na furcie i w innych miejscach klasztoru. Szczególnie uzdolnioną siostrą żyją cą już w XX w. była s. Aniela Wanda Kisielewska, która wstąpiła do klasztoru po studiach malarskich w Monachium. Jej obrazy zdobią nie tylko kościół i klasztor, ale i inne krakowskie świątynie i jej kościół parafialny w Uściu Solnym.

Ku przyszłości…

Świadome tego dziedzictwa idziemy ubogacone dorobkiem duchowym i artystycznym, pragnąc zachować go od zapomnienia, kultywować, a także rozwijać idee, które towarzyszyły naszym siostrom w drodze do świętości. Aby to było możliwe współpracujemy z osobami, które dziś tworzą kulturę, zwłaszcza muzyczną, szczególnie z wykładowcami Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Inicjatywy, które podejmujemy są wpisane w kalendarz obchodów i jubileuszy Zakonu. Ostatnio przygotowałyśmy Pieśń Słoneczną św. Franciszka, by uczcić 800-lecie jej powstania. Wykonałyśmy ją w języku starowłoskim, by jak najbardziej zbliżyć się do czasów naszego Zakonodawcy. Każda epoka ma uwarunkowania i kontekst historyczny, ale charyzmat św. Franciszka jest ponadczasowy. To kontemplacja Miłości – Chrystusa w Żłóbku, na Krzyżu i w Eucharystii. I to nas prowadzi przez wieki. Wyrazem tej miłości Boga i bliźniego jest nasza modlitwa i posługa, zwłaszcza przy furcie. Przy tej okazji pragniemy okazać wdzięczność wszystkim, którzy śpieszą nam z pomocą, troszczą się o nasz byt.

Od 2016 r. nasz kościół ma rangę Diecezjalnego Sanktuarium św. Józefa. Opiekun św. Rodziny jest czczony w każdą środę roku, a w marcu w sposób szczególny, przez uroczyste celebracje. Dokładamy starań, aby ten kult rozwijał się jak przed wiekami, a dziś dzięki możliwościom technicznym rozszerzał zasięg. Warto nadmienić, że Zakon Sióstr Bernardynek jest pierwszym zakonem kontemplacyjnym o polskim rodowodzie, a Kraków i klasztor z kościołem św. Agnieszki (obecnie garnizonowy) jest jego kolebką. Bernardynki istnieją w Krakowie od 1459 r., ich obecność wiąże się z pobytem w Krakowie św. Jana Kapistrana, który przeszczepił do Polski gałąź franciszkanów – obserwantów i założył pierwszy ich klasztor pod Wawelem p.w. św. Bernardyna ze Sieny. Mniszki Bernardynki pozostają pod duchową opieką Bernardynów, a spuścizna tych zakonów wpisuje się w duchowe i materialne dziedzictwo Krakowa, Polski oraz Zakonu św. Franciszka.

Autor: s. Rita – bernardynka
Polecamy: www.bernardynki.com
Zdjęcia: Adam Bujak. Fotografie ze strony bernardynki.com.

„Szlakiem dzielnic”

Publikujemy teksty zamieszczane na przestrzeni lat w biuletynie informacyjnym Dzielnicy I. Artykuł wraz z całym numerem można również pobrać we wersji cyfrowej na  stronie Dzielnicy I Stare Miasto. Dodatkowo redakcja pozwoliła sobie ubogacić materiał archiwalnymi zdjęciami autorstwa Adama Bujaka ze strony internetowej klasztoru. Zachęcamy do lektury!

DZIELNICA I STARE MIASTO/MIEJSCE/KLASZTOR/BERNARDYNKI

 

Podziel się tą informacją: