{"id":11651,"date":"2019-11-07T11:18:57","date_gmt":"2019-11-07T10:18:57","guid":{"rendered":"http:\/\/patriotycznykrakow.pl\/?p=11651"},"modified":"2019-11-07T11:19:38","modified_gmt":"2019-11-07T10:19:38","slug":"caffe-gallery-zakopianka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/patriotycznykrakow.pl\/index.php\/2019\/11\/07\/caffe-gallery-zakopianka\/","title":{"rendered":"Caffe Gallery Zakopianka"},"content":{"rendered":"\n<p style=\"text-align: justify;\">Pod koniec kwietnia 1894 r. krakowianie z wielkim zdumieniem dowiedzieli si\u0119, \u017ce na Plantach mieszkaj\u0105 nie tylko sympatyczne wiewi\u00f3rki, lecz tak\u017ce gro\u017ane \u017cmije. Niebezpiecznego gada odkry\u0142 plantowy, czyli \u2013 jak wtedy mawiano \u2013 str\u00f3\u017c plantacyjny. \u017bmija przez pewien czas by\u0142a przedmiotem zainteresowania zafascynowanych i zdumionych dzieci. Obserwacj\u0119 przerwa\u0142 pewien starozakonny. Jak pisa\u0142 \u201eG\u0142os Narodu\u201d, w\u0142o\u017cy\u0142 on gada \u201edo pude\u0142ka i postanowi\u0142 spieni\u0119\u017cy\u0107\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p style=\"text-align: justify;\">Owo wydarzenie znikn\u0119\u0142oby z pewno\u015bci\u0105 w mrokach niepami\u0119ci, gdyby nie fakt, \u017ce zdarzy\u0142o si\u0119 \u201ena Plantach przed kawiarni\u0105 Janikowskiego\u201d, czyli blisko Dworca Kolejowego, nowo budowanego Teatru Miejskiego, a wi\u0119c w miejscu bardzo ruchliwym. Jednak nawet tutaj ziele\u0144 by\u0142a tak g\u0119sta, \u017ce mog\u0142a si\u0119 w nim skutecznie ukrywa\u0107 \u017cmija \u201emaj\u0105ca dwie stopy d\u0142ugo\u015bci\u201d, jak donosi\u0142 \u201eG\u0142os Narodu\u201d, nieoceniony je\u017celi chodzi\u0142o o wszelkiego rodzaju sensacje.<\/p>\n\n\n\n<p style=\"text-align: justify;\">Biedny gad zab\u0142\u0105ka\u0142 si\u0119 przed drzwi kawiarni zupe\u0142nie przypadkowo. Inaczej wygl\u0105da\u0142a jednak sytuacja w przypadku krakowian. Wielu z nich w pe\u0142ni \u015bwiadomie kierowa\u0142o w przesz\u0142o\u015bci, a tak\u017ce i obecnie kieruje swoje kroki do dawnej kawiarni Janikowskiego, czyli dzisiejszej Zakopianki, a w\u0142a\u015bciwie Cafe Gallery Zakopianka. Lokal ten mo\u017ce si\u0119 poszczyci\u0107 blisko dwustuletni\u0105 histori\u0105. Trudno si\u0119 dziwi\u0107, \u017ce przez tak d\u0142ugi okres przewin\u0119\u0142o si\u0119 przez Zakopiank\u0119 liczne i szacowne grono go\u015bci. Nie bez znaczenia by\u0142o te\u017c to, \u017ce do Janikowskiego kr\u00f3tko sz\u0142o si\u0119 i z redakcji \u201eCzasu\u201d, i z miejskiego teatru. Bywali wi\u0119c tutaj aktorzy, dziennikarze, politycy oraz uczeni. Lista sta\u0142ych go\u015bci jest d\u0142uga i znajduje si\u0119 na niej wiele wa\u017cnych, znacz\u0105cych w dziejach miasta postaci. Zagl\u0105dali do Janikowskiego m.in.: Adam Chmiel, J\u00f3zef Czajkowski, Stanis\u0142aw Estreicher, Karol Frycz, Edmund Krzymuski, J\u00f3zef Mehoffer, Jerzy Mycielski, Lucjan Rydel, Rudolf Starzewski, czyli elita Krakowa z prze\u0142omu wiek\u00f3w XIX i XX. Tak\u017ce i dzi\u015b Zakopiank\u0119 odwiedza wielu wybitnych krakowian. Jeszcze niedawno mo\u017cna tutaj by\u0142o spotka\u0107 arcykrakowskiego historyka Micha\u0142a Ro\u017cka albo arcykrakowskiego piosenkarza i aktora Mieczys\u0142awa \u015awi\u0119cickiego. Niestety w ostatnich latach obaj przenie\u015bli si\u0119 ju\u017c w zupe\u0142nie inne, odleg\u0142e i niezbadane rejony.<\/p>\n\n\n\n<h4 class=\"wp-block-heading\">Sk\u0105d si\u0119 wzi\u0119\u0142a Zakopianka?<\/h4>\n\n\n\n<p style=\"text-align: justify;\">Pocz\u0105tki Zakopianki, zapisanej w historii Krakowa tak\u017ce jako kawiarnia Janikowskiego, gin\u0105 w pomroce dziej\u00f3w. Franciszek Klein, wielki znawca Krakowa twierdzi\u0142, \u017ce trzeba ich szuka\u0107 jeszcze w czasach Wolnego Miasta Krakowa i sugerowa\u0142 rok 1825 jako pocz\u0105tek istnienia tego lokalu. Przy czym pierwotnie mia\u0142o to by\u0107 tylko schronienie dla spacerowicz\u00f3w, kt\u00f3rych na Plantach zaskoczy\u0142a ulewa. Zakopianka mia\u0142a burzliw\u0105 histori\u0119, mo\u017cna wr\u0119cz zaryzykowa\u0107 tez\u0119, \u017ce dzieli\u0142a losy Krakowa i jego mieszka\u0144c\u00f3w. Mia\u0142a wi\u0119c czasy wzlotu i okresy upadku. Przez lata nale\u017c\u0105cy do miasta budynek dzier\u017cawi\u0142 Wojciech Janikowski. To w\u0142a\u015bnie on wed\u0142ug wszelkiego prawdopodobie\u0144stwa narazi\u0142 si\u0119 we wrze\u015bniu 1862 r. w\u0142adzom austriackim. By\u0142 to czas poprzedzaj\u0105cy powstanie styczniowe. Nastroje patriotyczne w\u015br\u00f3d krakowian narasta\u0142y, co zdecydowanie nie cieszy\u0142o Austriak\u00f3w. Panuj\u0105cy od kilkunastu lat cesarz Franciszek J\u00f3zef nie by\u0142 jeszcze dobrotliwym staruszkiem, a jego s\u0142udzy \u2013 zw\u0142aszcza ci policyjni \u2013 zapami\u0119tale tropili wszelkie \u015blady polskiego patriotyzmu. Cho\u0107 przysz\u0142e powstanie mia\u0142o by\u0107 skierowane przeciwko Rosji, to jednak gorliwo\u015b\u0107 cesarskich \u201e\u0142apaczy\u201d by\u0142a naprawd\u0119 niezwyk\u0142a. Krakowski \u201eCzas\u201d, pismo przecie\u017c powa\u017cne i godne zaufania, 30 wrze\u015bnia 1862 r. donosi\u0142: \u201eWczoraj policyanci przytrzymywali osoby nosz\u0105ce na pasach srebrne or\u0142y polskie. Jeden z przytrzymanych obywateli nietutejszych skazany zosta\u0142 bezzw\u0142ocznie na zap\u0142acenie 50 z\u0142r. I wyjazd z miasta pomimo posiadanego paszportu\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p style=\"text-align: justify;\">Lata, kt\u00f3re nadesz\u0142y po kl\u0119sce powstania styczniowego, nie by\u0142y zbyt korzystne dla Krakowa i ca\u0142ego zaboru austriackiego. Na szcz\u0119\u015bcie Polacy potrafili wykorzysta\u0107 szans\u0119, jak\u0105 by\u0142a przemiana niesympatycznej, absolutystycznej Austrii w konstytucyjne Austro-W\u0119gry. Krak\u00f3w powoli stawa\u0142 si\u0119 niekwestionowan\u0105 stolic\u0105 kulturaln\u0105 podzielonej na trzy zabory Polski, miejscem pielgrzymek Polak\u00f3w w ca\u0142ego \u015bwiata. Opr\u00f3cz Wawelu, Ska\u0142ki, kopca Ko\u015bciuszki przybysze potrzebowali tak\u017ce innych atrakcji. Jedn\u0105 z nich by\u0142y krakowskie cukiernie i kawiarnie. Ka\u017cda z nich mog\u0142a poszczyci\u0107 si\u0119 jak\u0105\u015b specjalno\u015bci\u0105, czym\u015b niepowtarzalnym. Wyj\u0105tkiem od tej regu\u0142y nie by\u0142a kawiarnia, kt\u00f3ra do historii Krakowa przesz\u0142a jako lokal \u201eU Janikowskiego\u201d. Nazwa jest odrobin\u0119 myl\u0105ca. Przez kilka lat prowadzi\u0142 j\u0105 bowiem zapomniany dzi\u015b Stanis\u0142aw Rehman. Do historii Krakowa przeszed\u0142 jednak Janikowski. To u Janikowskiego, je\u017celi wierzy\u0107 pami\u0119tnikarzom, \u201epodawano s\u0142awne lody i kaw\u0119 mro\u017con\u0105 z chrupi\u0105cymi rurkami z andruta\u201d. Rzecz jasna, oferta nie ogranicza\u0142a si\u0119 do tych specja\u0142\u00f3w. Mo\u017cna tam by\u0142o zje\u015b\u0107 tak\u017ce solidne i smaczne \u015bniadanie. Pan Wojciech Janikowski, pocz\u0105tkowo dzia\u0142aj\u0105cy w imieniu swojego pryncypa\u0142a, czyli Stanis\u0142awa Rehmana, a p\u00f3\u017aniej we w\u0142asnym, zaprasza\u0142 publiczno\u015b\u0107 od dnia 1 maja. Czyni\u0142 to za pomoc\u0105 og\u0142osze\u0144 zamieszczanych w krakowskich dziennikach. Swoim go\u015bciom m\u00f3g\u0142 zaoferowa\u0107 nie tylko kaw\u0119, lody i inne smako\u0142yki, ale tak\u017ce muzyk\u0119. Zapewnia\u0142y j\u0105 orkiestry wojskowe a\u017c czterech c.k. pu\u0142k\u00f3w piechoty. Cesarskie wojsko umia\u0142o si\u0119 bowiem promowa\u0107 i zdobywa\u0142o serca krakowian koncertami. Jak pisa\u0142 w 1911 r. Franciszek Klein: \u201ePod sam koniec stulecia przesz\u0142ego, stawia si\u0119 naprzeciw kawiarni Janikowskiego, otwarty pawilon dla koncert\u00f3w muzyk wojskowych\u201d.<\/p>\n\n\n\n<h4 class=\"wp-block-heading\">Jak si\u0119 sko\u0144czy\u0142o<\/h4>\n\n\n\n<p style=\"text-align: justify;\">Jesieni\u0105 1912 r. krakowianie ze zdumieniem przeczytali w \u201eIlustrowanym Kuryerze Codziennym\u201d obszern\u0105 notatk\u0119 zatytu\u0142owan\u0105 \u201eMagistrat a letnia kawiarnia Janikowskiego\u201d. Dowiedzieli si\u0119 z niej, \u017ce \u201emagistrat krakowski odebra\u0142 p. Janikowskiemu prawo dzier\u017cawy znanej i popularnej w Krakowie kawiarni letniej na plantach, ko\u0142o teatru miejskiego. Zarz\u0105dzenie to magistratu \u2013 jest straszn\u0105 krzywd\u0105, wyrz\u0105dzon\u0105 dzier\u017cawcy. P. Janikowski dzier\u017cawi\u0142 kawiarni\u0119 letni\u0105 przez 32 lat z rz\u0119du, a w roku bie\u017c\u0105cym \u2013 ostatnim roku dzier\u017cawy \u2013 poczyni\u0142 na polecenie magistratu ca\u0142y szereg adaptacji w b\u0119d\u0105cym w\u0142asno\u015bci\u0105 miasta pawilonie kawiarnianym\u201d. Magistrat by\u0142 jednak nieczu\u0142y na krytyk\u0119 prasow\u0105. Tak wi\u0119c otwarcie sezonu letniego 1913 dziennik \u201eG\u0142os Narodu\u201d powita\u0142 tak\u0105 oto notatk\u0105: \u201eKawiarnia letnia Sauera. Przyby\u0142a miastu nowa, elegancka kawiarnia letnia, mieszcz\u0105ca si\u0119 w pawilonie przyplantacyjnym obok teatru miejskiego. W\u0142a\u015bciciel jej, znany krakowski przemys\u0142owiec, Franciszek Sauer, odnowi\u0142 gruntownie podniszczony ju\u017c pawilon i uzupe\u0142ni\u0142 go pi\u0119knym, na stylowych kolumnach wspartym portykiem. Kawiarnia bardzo wytwornie urz\u0105dzona, po\u0142o\u017cona w najpi\u0119kniejszej cz\u0119\u015bci plantacyi, z dala od huku i py\u0142u ulicznego, a jednak w miejscu najulubie\u0144szej promenady, stanie si\u0119 niew\u0105tpliwie na czas letni najprzyjemniejszym wsp\u00f3lnym salonem dla krakowskiej publiczno\u015bci \u2013 zw\u0142aszcza \u017ce potrawy i napoje p. Sauera maj\u0105 dobr\u0105 s\u0142aw\u0119, a s\u0142u\u017cba odznacza si\u0119 nienagann\u0105 uprzejmo\u015bci\u0105\u201d.<br><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Fot.\u00a0<\/strong>Bogus\u0142aw \u015awierzowski \/ krakow.pl <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"633\" height=\"191\" src=\"https:\/\/patriotycznykrakow.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/11\/4-2.png\" alt=\"\" class=\"wp-image-11652\" srcset=\"https:\/\/patriotycznykrakow.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/11\/4-2.png 633w, https:\/\/patriotycznykrakow.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/11\/4-2-300x91.png 300w\" sizes=\"(max-width: 633px) 100vw, 633px\" \/><\/figure>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pod koniec kwietnia 1894 r. krakowianie z wielkim zdumieniem dowiedzieli si\u0119, \u017ce na Plantach mieszkaj\u0105 nie tylko sympatyczne wiewi\u00f3rki, lecz tak\u017ce gro\u017ane \u017cmije. Niebezpiecznego gada odkry\u0142 plantowy, czyli \u2013 jak &hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":11653,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,11],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/patriotycznykrakow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11651"}],"collection":[{"href":"https:\/\/patriotycznykrakow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/patriotycznykrakow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/patriotycznykrakow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/patriotycznykrakow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11651"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/patriotycznykrakow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11651\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/patriotycznykrakow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/11653"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/patriotycznykrakow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11651"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/patriotycznykrakow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11651"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/patriotycznykrakow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11651"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}