Budynek przy ulicy Pomorskiej 2 – Dom Śląski, cz.2.

W pierwszej części została przybliżona historia powstania budynku Dom Śląskiego, także osób, które przyczyniły się do jego powstania, ukazane zostało jego przeznaczenie i funkcjonowanie do wybuchu II wojny światowej. W obecnym artykule zostaną przybliżone dzieje budynku podczas światowego konfliktu 1939-1945. 

Już od pierwszego i drugiego dnia wojny mieszkańcy Krakowa zaczęli opuszczać swoje miasto. Kraków opuścił m.in. prezydent Bolesław Czuchajowski, wojewoda Józef Tymiński, zarządzający wydziałami magistratu, pracownicy służb porządkowych, wojsko. Z miasta wyjechało dowództwo Armii „Kraków” z gen. Antonim Szylingiem. Wojsko opuściło miasto, aby nie narażać mieszkańców na walki i bombardowanie. W biskupim pałacu pozostał książę Adam Sapieha, metropolita krakowski, który stanął na czele powołanego przez siebie Obywatelskiego Komitetu Pomocy (4 września 1939 r.) Na rzecz tej organizacji metropolita przekazał darowiznę z osobistych środków. 

Najgorsze oczekiwania mieszkańców Krakowa spełniły się rano 6 września 1939 r. kiedy to do miasta weszli żołnierze XVII Korpusu Armijnego gen. Wernera Kienitza, wchodzącego w skład 14 Armii Rzeszy powstałej 1 sierpnia 1939 r. w Wiedniu, którą dowodził gen. Wilhelm List. Do miasta niebawem przybył sztab Einsatzgruppe 1. dowodzonej przez SS-Briegadefuhrera Bruno Streckenbacha, który swoją siedzibę znalazł w budynku przy ulicy Siemiradzkiego 24.

Einsatzgruppen to wydzielone grupy operacyjne a. policji bezpieczeństwa Sicherpolizei (Sipo) na którą składały się policja kryminalna Kriminalpolizei (Kripo) oraz Tajna Policja Państwowa Geheime Staatpolizei (Gestapo) oraz b. służby bezpieczeństwa Rzeszy Sicherdienst Polizei (SD). Na terenie Rzeczpospolitej, jesienią 1939 r. działało 6 Einsatzgruppen, które składały się z Einsatzkommand. Do ich zadań należało:

„zwalczanie wszelkich elementów wrogich Rzeszy i antyniemieckich, w kraju nieprzyjacielskim, na tyłach walczących wojsk”

Do akcji Einsatzgruppen należy zaliczyć między innymi mordowanie lub izolowanie Polaków z „Listy wrogów Rzeszy” (Sonderfahnungsbuch Polen – specjalna księga wyszukiwania). Inteligenzaktion, w tym Sonderaktion Krakau, Akcję AB, operację Tannenberg.

Działacze Polskiego Związku Zachodniego (PZZ) – właściciela Domu Śląskiego, przewidując zajęcie miasta przez hitlerowców postanowili spalić dokumenty przechowywane w budynku, aby uniemożliwić Niemcom identyfikację osób tam pracujących i korzystających z akademika czy przebywających tam w róznych okresach. Wmurowali jedynie w ścianę budynku akt erekcyjny oraz listę członków PZZ. W połowie września gmach Domu Śląskiego został zajęty na potrzeby 2/I Einsatzkommmando pod dowództwem Bruno Müllera , wchodzącego w skład Einsatzgruppe I. 20 listopada 1939 Einsatzkommando 2/I zostało rozwiązane a na jego miejsce powołano komendę Sipo i SD na dyskrykt krakowski (Kommandeur der Sicherheitspolizei und des Sicheheitsdients). Siedzibą komendatury został Dom Śląski. Jacek Salwiński podaje przyczyny dla których ten budynek został wybrany do tej funkcji przez Niemców. Pierwszym czynnikiem było położenie. Bliskość więzienia Montelupich, siedziby rządu Generalnej Guberni w budynku AGH, oraz siedziby Hansa Franka na Wawelu. Drugim czynnikiem była funkcjonalność. Budynek był nowy, duży, łatwo można było go zaadoptować do potrzeb służb. Trzecim był element propagandowy. Zajęcie przez Niemców Domu Śląskiego miało wskazywać na słabość państwa polskiego i jego obywateli, którzy walczyli o polskość Śląska.

Budynek Domu Śląskiego został połączony z kolejnymi kamienicami przy ulicy Pomorskiej, z których wyrzucono lokatorów. Oprócz biur, stworzono tam mieszkania dla gestapowców. Kino dostosowano do potrzeb funkcjonariuszy, urządzono kasyno,

W pokojach na I i II piętrze były przesłuchiwane osoby zarówno z więzienia Montelupich, z więzienia św. Michała jak i te przywożone bezpośrednio z miejsc zatrzymania. W piwnicach urządzono niewielki areszt.  Przez cały okres wojny hitlerowcy przesłuchiwali, znęcali się , bili,  mordowali i organizowali publiczne egzekucje, które miały na celu zastraszyć polską ludność i zminimalizować ryzyko buntu z jej strony. Na Pomorskiej funkcjonariusze niemieckich służb prześladowali także innych narodów. 

Opracowanie Mariusz Jabłoński na podstawie książek;
Moniki Bednarek i Jacka Salwińskiego, Pomorska Przewodnik po miejscu pamięci narodowej i oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, Kraków 2003 oraz Moniki Bednarek i Katarzyny Zimmerer Okupanci. Niemcy w Krakowie 1939-1945, Kraków 2017.