Obchody Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych w Krakowie – 26 lutego 2017

Fot. Julia Popławska-Walusiak
Fot. Julia Popławska-Walusiak

O tym, że Polacy powinni czuć się spadkobiercami Żołnierzy Wyklętych, mówił w niedzielę podczas mszy św. w katedrze na Wawelu metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

Metropolita wskazał że Wawel jest miejscem, które uczy, co naprawdę znaczą słowa „Bóg, honor, ojczyzna”. Hierarcha stwierdził, że ta nauka płynie najmocniej z nekropolii. – Uczymy się w nekropolii i z całą mocą podkreślam to słowo, bo ono znajduje szczególny komentarz w słowach marszałka Ferdynanda Focha: „Ojczyzna to ziemia i groby, narody tracąc pamięć, tracą życie” – przypomniał.

Arcybiskup stwierdził też, że w ostatnich dziesięcioleciach historii Polski nie brakowało prób przekreślenia życia narodu poprzez walkę z pamięcią i grobami. Zaznaczył, że dziś myśli kierowane są szczególnie ku Żołnierzom Wyklętym. – Ludziom przez aparat ucisku państwowego pozbawionym czci. Nazwanym bandytami i zdrajcami ojczyzny. Pozbawionym grobów. Wyklętym zatem – mówił. Jak jednak podkreślił, zabieg wymazania ich z pamięci narodowej poniósł klęskę. Przytaczając słowa ks. Józefa Tischnera z „Filozofii dramatu”, przypomniał, że bezimienne groby zawsze stają się oskarżeniem, które zmusza żywych do walki z cmentarzami.

– Ta walka trwa, bo także dzisiaj podejmowane są próby zakłamywania przeszłości i mówienia, że liczy się przyszłość, a przeszłość należy tylko do historyków. Ale naprzeciw tych haseł i programów są żołnierze, którzy ciągle oskarżają swoich prześladowców i stanowią żywy wyrzut sumienia dla tych, którzy zadekretowali narodową niepamięć o nich – tłumaczył metropolita, wymieniając m.in. postacie Emila Fieldorfa „Nila”, Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” czy ks. Michała Rapacza.

Jak zauważył, to zaledwie nieliczni z kilkudziesięciu tysięcy Polaków, którzy chcieli być do końca wierni podstawowym wartościom. Zachęcił przy tym, by zgodnie ze słowami ks. Tischnera odkrywać, że cmentarze z grobami opatrzonymi krzyżem oraz imieniem i nazwiskiem są zobowiązaniem do podjęcia historycznego dziedzictwa.

– Już nie są to „wyklęci”, ale nasi przodkowie, wobec których my czujemy się spadkobiercami wielkiego skarbu, który zobowiązuje do pamięci, czci i budowania teraźniejszości i przyszłości – jak należy – powiedział abp Jędraszewski.

W uroczystościach brali udział m.in. wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki i prezes IPN Jarosław Szarek. Po mszy św. uczestnicy obchodów wyruszyli do parku im. H. Jordana, a poprowadziły ich Krakowski Szwadron Ułanów im. J. Piłsudskiego, Pułk 4. Ułanów Zaniemeńskich Kawalerii Ochotniczej, Kompania Honorowa WP i Orkiestra Wojskowa. W parku odbył się Apel Pamięci oraz oddano salwę honorową przy popiersiach żołnierzy wyklętych, m.in. Danuty Siedzikówny „Inki”, ks. Władysława Gurgacza i rtm. Witolda Pileckiego.

Tekst ze strony IPN:

http://krakow.ipn.gov.pl/pl4/aktualnosci/38917,Obchody-Narodowego-Dnia-Zolnierzy-Wykletych-w-Krakowie-26-lutego-2017.html

Fot. Julia Popławska-Walusiak